Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AAC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AAC. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Łąka - odejście od wymiaru 3D do zdania - AAC.



Na jednej z grup FB znalazłam inspirację  do stworzenia pomocy,
która może pomóc moim podopiecznym 
w zapamiętaniu, że jest liczba pojedyncza i mnoga, 
a co za tym idzie - inaczej mówimy.

Co prawda pokazana pomoc autorstwa Angeliki Pozerskiej
dotyczyła innego aspektu, 
ale zainspirowała mnie, by stworzyć pomoc, 
potrzebną do ćwiczenia pojęcia liczby pojedynczej i mnogiej,
 a co za tym idzie - nazwanie rzeczownika w liczbie pojedynczej i mnogiej.

Ta sama pomoc pomoże mi też przejść od wymiaru 3D - zabawka, 
do 2D - obrazki 
i w efekcie do zdania.

Przebieg ćwiczenia:

1. Ustawiam na łące zwierzę - no dobra - łąkę udaje zielony mop ;-)
2. Budujemy zdanie na karcie pracy: Na łące jest krowa. (dziecko dokleja obrazek krowy)


3 Następnie dostawiam drugą krowę i budujemy nowe zdanie: Na łące są krowy.

4. Wskazuję dziecku na różnicę w zapisie wyrazów - jest - są, krowa - krowy.

5. Przeliczamy i mówimy: jedna krowa, dwie krowy.



Analogicznie pracujemy na pozostałych zwierzętach.



Kiedy już mamy opracowane układanie zdań
przy pomocy figurek i ...zielonego mopa udającego łąkę
odkładam zabawki,  a na łące - kartce układam ilustracje
 i zaczynamy od nowa budowanie zdań.

(tu będą jutro zdjęcia)


PS. 
Moje dzieci nie korzystają z samej komunikacji wspomagającej. 
Mają Opóźniony Rozwój Mowy lub deficyty o charakterze afatycznym. 
Takie pomoce znacznie ułatwiają nam programowanie języka.



poniedziałek, 19 listopada 2018

MIś Bruno i AAC



Miś Bruno od dawna pomaga mi w terapii.

Tym razem w ćwiczeniach w rozumieniu mowy.

O wspomaganiu mowy pisałam nie raz.
 O tym że słowo to konkret, 
a do 10 roku życia dziecko ma prawo wspierać się konkretami też.

Dzisiejsze zajęcia to odczytywanie etykiety
 i szukanie wg opisu właściwego misia.




Niby proste, ale uwierzcie, że wcale nie.




Zwłaszcza, że mamy tu jeszcze
 klasyfikację wg jednej cechy: duży-mały, oraz określenie, co trzyma miś.
Łączymy dwie cechy.

Dziecko odczytuje etykietę, wybiera właściwego misia.





Łatwiejszy wariant tego ćwiczenia jest taki,
że wybieram misia, etykietę i modeluję z dzieckiem zdanie, 
wskazując każde słowo.
Uczę opisywać słowami.

Moi podopieczni bardzo lubią misie i pracę z nimi ;-)

niedziela, 17 czerwca 2018

Bajki, które łatwiej opowiadać - AAC


O wspomaganiu mowy pisałam nie raz.
Można poczytać tu i tu - i jeszcze tu.

Dziś wrzucam ostatnio przygotowany materiał.

Tym razem "Bolek i Lolek."

Może mało znana bajka przez naszych najmłodszych podopiecznych,
ale warto znać różne bajki ;-)



W terapii małego dziecka stawiam na produkcję mowy, 
na budowanie mowy zdaniowej.

Nad czystością artykulacji zdążymy popracować.

Jeśli chcesz otrzymać te trzy karty 
do pracy nad opowiadaniem ilustracji
zostaw w komentarzu dobre słowo i swój adres e-mail.


niedziela, 10 czerwca 2018

Mówik - szkolenie idealne.


Mimo pracy  w zawodzie (ponad 20 lat) nadal mam wrażenie,
że terapia rozwija się tak, jak mnie nie uczono.
Wielu rozwiązań w czasie moich studiów po prostu nie znano.

Komunikacji wspierające (nie alternatywnej, a wspierającej) nie znano w ogóle.

Dlatego właśnie nieustannie szkolę się z wielu dziedzin, by nadążać za postępem w terapii.

Cudnych czasów doczekaliśmy: nie dość, że są metody to są i szkolenia.

Tu można zajrzeć do wykazu moich szkoleń.

W marcu - w promocji - zakupiłam sobie oprogramowanie Mówik .



Wczoraj byłam na szkoleniu w Warszawie.




Kapitalne szkolenie, a  w sumie ośmiogodzinny warsztat.

Kameralne grono (12 osób)
plus świetna prowadząca: Ewa Grzelak (logopeda, terapeuta AAC, terapeuta metody PROMPT, anglistka terapeuta, mama autystycznego chłopca z apraksją mowy.

Program szkolenia: (ze strony: Mówik.pl )

„Obsługa oraz wykorzystanie programu MÓWik w terapii osób niemówiących” 
Tematyka szkolenia:
Diagnoza systemu komunikacji w zakresie sprawności językowej, pragmatycznej i semantycznej

Tworzenie pomocy komunikacyjnych na bazie programu MÓWik dla użytkowników komunikacji AAC na różnych poziomach rozwoju językowego
Wsparcie rozwoju i terapii mowy czynnej za pomocą systemów komunikacji wspomagającej
Program szkolenia:
Obsługa programu MÓWik

Diagnoza umiejętności językowych osoby niemówiącej
Projektowanie słownictwa dla poziomu Dziecko 1
Projektowanie słownictwa dla poziomu Dziecko 2
Projektowanie słownictwa dla poziomu Dorosły
Analiza przypadków, pytania, dyskusja
Uczestnicy będą mogli :
  • uporządkować i pogłębić swoją wiedzę na temat rozwoju komunikacji dzieci i dorosłych z poważnymi problemami w komunikowaniu się.
  • poznać możliwości wykorzystania tabletów w terapii i życiu codziennym osób niepełnosprawnych.
  • poznać etapy rozwoju językowego w przypadku korzystania z systemu AAC.
  • poznać sposoby doboru słownictwa w zależności od wieku, płci, poziomu poznawczego i komunikacyjnego pacjenta/ucznia.
  • zapoznać się z pragmatyczno-gramatycznym modelem pomocy do porozumiewania, wykorzystywanym zarówno w książkach do porozumiewania się, jak i tablicach dynamicznych.
  • praktycznie przećwiczyć zdobyte umiejętności w trakcie tworzenie tablic komunikacyjnych na tabletach.
  • poznać nowe sposoby i metody pracy z osobami z zaburzeniami w komunikacji (autyzm, afazja, dyzartria, upośledzenie umysłowe).
  • poznać sposoby wspierania rozwoju mowy i języka za pomocą obrazowania języka.
  • nauczyć się dobierać odpowiedni poziom tablic dynamicznych MÓWik do możliwości i potrzeb użytkowników.

Uczestnicy w czasie szkolenia będą mogli korzystać z tabletów z MÓWikiem zapewnionych przez organizatora lub swoich własnych urządzeń.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Powiem tak: 

1. Pomysł z testem przed szkoleniem i po szkoleniu uważam za genialny.

Wydawało mi się, że wiele wiem o AAC. W teście "przed szkoleniem" miałam 3/8 punktów, w teście "po szkoleniu" 8/8. 
Przy okazji prowadzący ma świetne narzędzie (ów test) do oceny skuteczności przekazu <3 i="">

2. Świetnym pomysłem było dobranie grupy, która w połowie składała się z nauczycieli wykorzystujących w pracy oprogramowanie Mówika i grupy totalnych laików (jak ja ;-)

Wiele zadawanych pytań było takich konkretnych, bardzo praktycznych. Odpowiedzi prowadzącej rzetelne, wyjaśniające, podparte ogromnym doświadczeniem,

3. Praca na tabletach z "Mówikiem" niemal cały czas w trakcie szkolenia pozwoliła na oswojenie się zarówno z samym programem, jak i ze sposobem użytkowania. Poznałam mnóstwo ułatwień, których znalezienie kosztowałoby mnie masę czasu (o ile sama znalazłabym  rozwiązanie).

4. Przemiła, twórcza atmosfera działała na korzyść wszystkich uczestników.

5. Sama szkoła zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Znaczy się, że są placówki, w których tak bardzo dba się o komunikację dzieci, którym trudno jest komunikować się jak wszyscy. Tu, gdzie mieszkam trochę inaczej to wygląda, zbyt mała społeczność.

6. Cenię sobie również możliwość obejrzenia komunikatorów konkretnych dzieci: jedna z mam pozwoliła zajrzeć do komunikatora swojego syna; prowadząca udostępniała również komunikator swojego syna (zapasowy).
Ogrom słów zawartych w ogromnej ilości katalogów uzmysłowił mi ostatecznie jak silna jest potrzeba komunikacji i jak sprawnie można się komunikować za pomocą tego oprogramowania.

Bardzo wartościowe szkolenie.

Szczerze polecam, jesli szukasz dobrych rozwiązań w budowaniu komunikacji dziecka niemówiącego, lub mówiącego niewiele.


I jeszcze.... koniecznie muszę zakupić Mówik-Print. Będzie mi łatwiej przygotowywać pomoce AAC.


PS. Na FB jest grupa Użytkownicy Mówika.  Potężna społeczność, mnóstwo wiedzy i inspiracji.



poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Kotek Puszek, czyli kolejny materiał AAC


Ciągle uczę się programu Boardmaker.

Sama, bo nie mam na razie czasu na profesjonalny kurs.

Jednak moim dzieciom, które mówią, 
ale mają trudności z budowaniem wypowiedzi
pomoce opracowane przeze mnie wystarczają ;-)

Mam świadomość, że dla dzieci, 
które korzystają tylko z komunikacji pozawerbalnej
mogą być nieczytelne.

Doszlifuję to niebawem.

Dziś wierszyk, bo rymowane wierszyki lubię ponad wszystko ;-)

Znacie? Na pewno ;-)







Jeśli chcecie plik w rozmiarze A4 
zostawcie dobre słowo w komentarzu i adres e-mail.

Nadchodzi majówka.
Na pewno pojawi się więcej materiału ;-)



piątek, 13 kwietnia 2018

Historyjka obrazkowa - AAC


Dziecko niemówiące skazywane jest często 
na przypinanie  mu metki dziecka, które nie rozumie,

Dobrze wiecie, że to nieprawda.

Moja kolejna pomoc z symbolami AAC właśnie temu służy,
by pokazać, że dziecko myśli logicznie,
analizuje materiał obrazkowy i wyciaga wnioski.

(oczywiście w założeniu, że jego iloraz inteligencji mu na to pozwala)

Praca z historyjką obrazkową ma na celu:

- ćwiczenie umiejętności wyodrębniaia sekwencji zdarzeń,

- kształcenie umiejętności formułowania zdań,

- kształcenie umiejętności układania opowiadania,

- kształcenie postawy twórczej,

- kształcenie myślenia przyczynowo-skutkowego,

- ćwiczenie umiejętności wyciągania wniosków,

- ćwiczenie pracy samodzielnej.

To nie jest banalna układanka kilku obrazków.
Nie dajcie sobie tego wmówić ;-)

To ciężka praca nad kształtowaniem ważnych umiejętności.

Moja pomoc powstała na bazie materiału obrazkowanego wyszperanego w sieci.





W programie Boardmaker  dopasowałam podpisy do obrazków.

Możliwe, że nie da się tak pracować z dziećmi, które całkiem nie mówią,
które nie są jeszcze na tym etapie komunikacji.

Moje pomoce robię dla dzieci, które w jakimś stopniu posługują się mową 
- w celu rozwijania tej umiejętności.

Jak pisałam wcześniej: łatwiej mówić, gdy mamy konkret - piktogram.

Wspomaganie się konkretami w liczeniu i mówieniu
 jest prawidłowym do 10 roku życia.



Pomoc w założeniu nie jest ksiażeczką, 
choć można ją zszyć, by taką była.
Ma ćwiczyć również cele wypisane powyżej.


Przebieg zajęć:

Rozkładam wszystkie kartki w przypadkowej kolejności.
Wybieram pierwszą.
Wspólnie odczytujemy podpis pod ilustracją.
Zastanawiamy się co będzie potem.
Szukamy nastepnego obrazka.
Układamy ciąg historyjki.
Odczytujemy podpisy pod każdą ilustracją.

Po zakończeniu porównujemy psa - sprawdzamy, 
co miał brudne, a teraz ma czyste.

(tu będą zdjęcia)

Nieprzypadkowo są dwa wersy do odczytania. 
To wprowadzenie do opowiadania ;-)

Chcecie?

Jeśli chcecie trzeba jak zawsze:
- zostawić dobre słowo i swój adres w komentarzu ;-)



sobota, 31 marca 2018

AAC w terapii, czyli jak pomagam mówić.


Mam takie dzieci pod opieką, 
które z różnego powodu nie budują komunikacji.

Milczenie spowodowane brakiem mowy nigdy nie jest złotem. 
Wszyscy mamy potrzebę porozumiewania się i kontaktowania ze sobą nawzajem
nie tylko jednym sposobem, lecz na wszystkie możliwe sposoby. 
Jest to podstawowa ludzka potrzeba, podstawowe ludzkie prawo. 
Co więcej jest to podstawowa ludzka siła” 
(Williams, 2000)


O istocie samego AAC można doczytać wiele w sieci.

Nie mam akurat żadnego podopiecznego, u którego komunikacja to tylko AAC,
ale mam wielu, u których np. wymienine są elementy ilustracji, 
ale mowa zdaniowa nie istnieje.

To moja propozycja, jak pomóc budować zdania.

(książka będzie zbindowana)


W końcu opanowałam trochę posługiwanie się programem Boardmaker, 
ale czuję wielki głód wiedzy, który na pewno zaspokoję jakimś kursem.

Zainspirowana pomocami dziewczyn z grupy Mówikowej na FB
zrobiłam swoją książeczkę:

 "Czytam książkę o śwince Peppa"



Czemu ma służyć książeczka?

Wiem z doświadczenia zawodowego,
 że łatwiej mówić, gdy palce dotykają kolejnego słowa.
Wspomaganie się konkretem jest normalnym do 10 roku życia.
Skoro można uczyć się liczyć - na patyczkach,
to łatwiej uczyć się mówić - na piktogramach


W książce można opowiedzieć, co jest na obrazku - ale to zrobią dzieci,
u których funkcjonuje komunikacja.

Dziecko z trudnościami w komunikacji dotykając piktogramów 
łatwiej wypowiada kolejne słowo.
W ten sposób budujemy zdania
 (włączamy w ten sposób czasowniki).



Wielokrotne powtarzanie zdania z ilustracji sprawia,
 że dziecko opanowuje je pamięciowo.

W tym momencie mamy już zdanie, 
o które będziemy prosić przy innych zadaniach.

Książka jest prosta, ma 14 ilustracji i podpisów.




Jest moim pierwszym wytworem wzbogaconym
 o piktogramy, ale na pewno nie ostatnim.

Jeśli chcesz zdobyć materiał do pracy zostaw komentarz z adresem e-mail.

To swoista zapłata za mój czas i pasję 


Otrzymasz zestaw 7 kart i okładkę
 do wydrukowania i pracy.


PS. Też macie wrażenie, że nasz rynek wydawniczy świeci pustkami w zakresie takich książek?