wtorek, 27 stycznia 2015

wróciłam do wyszywania...



Ostatnio  - ponad dwa lata temu  - wyszywałam metryczkę dla Jędrusia..




a od piątku od nowa mam czas na igłę ;-)


Niniejszym urlop uważam za rozpoczęty ;-)


Znalazłam gazetę, a w niej.....


To numer 2/15 Igłą malowane.


Zaczynam od taśmy 10 cm - taki trening przed serwetą ;-)



kolorów przybywa...




Gotowa ozdobi torbę lub etui na tablet, które to popełnię z szarego filcu ;-)

wróciłam :-)




obudziłam się...

wracam do pisania tutaj ;-)

Nie wszyscy mieszkają na FB ;-)

dziękuję siostra ;-)



Rytmy

"Rytmy".
Wg prof. E. Gruszczyk-Kolczyńskiej człowiek unika, a nawet lęka się chaosu i bałaganu. Jeżeli cokolwiek w otoczeniu powtarza się i układa w rytm przestaje budzić niepokój.
Im częściej i regularniej, tym łatwiej to dostrzec, zrozumieć i opanować. Wszystkie formy życia na ziemi przebiegają według ustalonych rytmów: przemienność dnia i nocy, stałe następstwo pór roku, wędrówka słońca po niebie, dni tygodnia…

No to ćwiczymy rytmy.

Pomoc za bezcen...

Czarny gruby karton - opakowanie od mandarynek z Biedronki, nakrętki od mleka (z Biedronki) wraz z gwintem (trochę trwało zanim nazbierałam cały zestaw), zielone nakrętki od mleka są w Lidlu - mają ten sam rozmiar, co mleko w B. 

Ponadto taśma izolacyjna czarna, może być arkusz folii zalaminowanej, klej na gorąco.



Karton przygotowujemy, klejem mocujemy gwinty (trzeba z nich wyjąć czymś ostrym taki ząbek - wychodzi lekko i zdjąć "obrączkę" w kolorze nakrętki).



Co możemy robić:



Jędrek (2,5 roku) potrafi:

1. Klasyfikować wg jednej cechy - koloru. Dobiera nakrętki wg tej, którą mu położę nad rządkiem. (Nie mamy jeszcze tylu zielonych nakrętek - daleko do Lidla 
Emotikon wink



Jędrka praca - po dokończeniu rzędu - kończy się załadowaniem nakrętek na ciężarówkę:-)


Opócz tego:
2. Można układać rytm dnia i nocy: żółta - dzień, niebieska - noc.
Pokazujemy pierwszą, drugą, trzecią próbę - dalej dziecko robi samo.
(u mnie na zdjęciach jest żółta - czerwona)



3. Można układać rytm 1,2,3 - np czerwony, niebieski, żółty i tak samo do końca.



4. Można układać rytm 1,2,3,4, (czerwony, zielony, niebieski, żółty).



5. Można nakręcać kolejne numerki (z dzieckiem, które zna już kolejność cyfr). Na fotkach nie ma, ale mam przygotowaną kartkę z taką samą kolejnością cyfr - jeśli dziecko samo nie zna - odszukuje kolejnej wg kartki.



6. Można przeliczać do 10...

Oprócz ćwiczenia rytmów ćwiczymy oczywiście małą motorykę oraz utrwalamy kolory.

PS. Na zdjęciu pt. "poprawka" jest wersja bez folii do laminowania, nakrętki są naklejone na karton, a ten oklejony paskami tasmy izolacyjnej. Wydaje się być wygodniejsza.



PS.1. Pomysł i wykonanie jest mojego autorstwa.
Jeśli Ci się podoba moja pomoc - powiedz mi o tym.

Do wszystkich, którzy się ze mną podzielą opinią Jędrulek robi "dziubek".




PS.2. "Dziubek" nie przez przypadek jest w cudzysłowie.
Zgodnie z SJP powinien być napisany przez [ó]. 

czwartek, 24 lipca 2014

Plac zabaw:)


Dawno temu J. zbudował dla Oli hustawkę
 za naszym domem - zabytkiem z ewidencji zabytków:)

Minęło trochę czasu.
W pewien majowy poranek postanowiliśmy zrobić plac zabaw dla Jędrulka:)

było tak:



Jeden dzień pracy, trzy puszki farby, deski, piasek, potem doszedł basen......

Dziś spędzamy tu sporo czasu, a plac wygląda tak:



Jest nawet "kierownica" - ulubiona zabawka Jędrulka - kierowcy.

Zbieramy się do basenu, bo o tej porze nasz plac tonie w słońcu,
 które jeszcze nie grzeje zbyt mocno - to wschodnia strona domu.





poniedziałek, 21 lipca 2014

Jędruś i Laban


Kiedy po raz pierwszy zobaczylam u Bielemorele konika na kiju
wiedziałam, że MUSZĘ uszyc Jędrusiowi takiego samego.
Tylko jakby ciagle brakowało czasu.

Tydzień temu, w niedzielę Jędrek zasnął z J.
i stało się:)
Wydrukowałam schemat,
wyszperałam szmatki, wlóczkę, kij i zaczęłam.

Kurs jest idealnie rozpisany więc nie będę Was zamęczała
etapami szycia.

Bardziej kreciło mnie to, ze znowu MAM CZAS.
Że znowu moge usiąść przy maszynie,
ciąć tkaniny, dopasowywać.
nie myslałam, że dawało m ito wczęsniej aż tyle radości.

Najpierw był szablon:


Potem byl jeden dzień szycia, wypychania i obsadzania na kijku.


Początkowo Jędrulek czuł respekt przed koniem:)



  ale dzielnie doniósł go do taty:)


a tata pokazał, że koń jest super :)


Jędrek głaskał konika i tulił:)




Ba, nawet zastanawiał się, czy on może nie głodny
karmiąc go jakąś częścią, którą miał w rączce (przejściówka minijack :))



Zaprzyjaźnili się tak, że poszli do namiotu:)



To Laban - nagroda dla tego, kto zganie skąd to imię:)))

Znowu w moim domu słychać było maszynę do szycia.
Mam juz naszykowane tkaniny na nastepną rzecz...
szukam czasu:)





sobota, 17 maja 2014

..talent i pasja:)

Ola śpiewa od dawna.
Wczoraj miała szczęście zaśpiewać na deskach Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.

Wśród zgłoszonych niemal tysiąca dzieci mieszkających na Pomorzu
gęste sito komisji w trakcie eliminacji powiatowych
wyłoniło 37 diamentów.





I jednym z diamentów była Ola.


Wczoraj był finał  w Gdańsku.

 Najpierw sprawdzanie odsłuchów....


 Potem występ finałowy. 
Nieważne, że miała dwudniowa chrypkę, przetrenowane gardło. 
Dała z siebie wszystko i wyszła super.
Jak będę miała nagranie wrzucę link do występu.

  


W komisji zasiadł między innymi Jacek Skiba i Laura Łącz.


Występowało 37 diamentów - każdy miał wielki talent.
Poziom występów był bardzo wysoki
 co wielokrotnie podkreślał i prowadzący
 i członkowie komisji.

Gala Finałowa.


W kategorii "szkoła podstawowa" i w kategorii "gimnazjum"
zwyciężyła gimnastyka artystyczna.
W kategorii "szkoły ponadgimnazjalne" wygrała piosenka aktorska.

Mimo, że nie mamy nagrody
 mamy doświadczenie zdobyte na występach finałowych,
świetne wspomnienia
i świadomość bycia jednym z 37 diamentów:)))




wtorek, 6 maja 2014

...w gabinecie...

Powstał dawno temu.
Spontanicznie. W dwa dni zrobiliśmy remont.
I  już.

Pracowałam w nim ładnych parę lat i dojrzałam do nowego gabinetu.
Z wypiekami na twarzy planowałam remont.
 I oto powstał.
Turkusowo-brązowy.
Wymarzony:)








Pracowałam w nim rok, gdy okazało się,
że na świat przyjdzie Junior.

Gabinet przylegał przez ścianę do sypialni.

Zapadła decyzja: remont.

Obecny gabinet został po modernizacji pokojem Jędrulka.

Stary gabinet przeszedł metamorfozę - jest gabinetem w kolorze fiołkowym.







Od wczoraj od nowa jest w nim życie.

Mimo, że nie planowałam w tym roku  reaktywować go
 z racji śladowych ilości wolnego czasu,
ale stało się.


Od wczoraj znowu sama jestem sobie sterem, żeglarzem, okrętem.

Już zapomniałam jakie to cudne uczucie.:)