poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Kotek Puszek, czyli kolejny materiał AAC


Ciągle uczę się programu Boardmaker.

Sama, bo nie mam na razie czasu na profesjonalny kurs.

Jednak moim dzieciom, które mówią, 
ale mają trudności z budowaniem wypowiedzi
pomoce opracowane przeze mnie wystarczają ;-)

Mam świadomość, że dla dzieci, 
które korzystają tylko z komunikacji pozawerbalnej
mogą być nieczytelne.

Doszlifuję to niebawem.

Dziś wierszyk, bo rymowane wierszyki lubię ponad wszystko ;-)

Znacie? Na pewno ;-)







Jeśli chcecie plik w rozmiarze A4 
zostawcie dobre słowo w komentarzu i adres e-mail.

Nadchodzi majówka.
Na pewno pojawi się więcej materiału ;-)



czwartek, 19 kwietnia 2018

Strzałka - moje nowe zmagania ;-)



W jednej z grup na FB postanowiłam dołączyć do wyzwania - robię chustę Strzałkę.

Wzór pochodzi z blogu kruliczycy ;-), a ponieważ dopiero się uczę,
muszę sobie zapisać jak się robi poszczególne elementy wzoru ;-)

1. W każdym pierwszym i ostatnim oczku dobieramy oczko: najpierw za tylną nóżkę, potem za przednią - każde pierwsze i ostatnie oczko - wtedy będą takie fajne pikotki.

Jeśli nie chcemy pikotek przerabiamy tak: dobieranie oczek (kfb)

2. Przerabiamy do uzyskania dwóch oczek przed znacznikiem i robimy ssk, 



czyli przekładamy dwa oczka na prawy drut, wracamy z nimi na lewy i przerabiamy razem.

przekładamy znacznik

3. Wynujemy k2tg, czyli przerabiany dwa oczka razem na prawo wbijając się od przodu robóki.





4. Oznaczać sobie drugim znacznikiem rząd B (ten, w którym wkonujemy ssk i k2tg), by nie pomylić rzędów.

Czyli: 
- rząd A - dodajesz oczko na poczatku, dalej oczka prawe, dodajesz oczko na końcu.
- oznaczasz rząd B
- rząd B - dodajesz oczko na początku, dalej oczka prawe, robisz ssk, przekładasz znacznik, robisz k2tg, dalej prawe, dodajesz oczko w ostanim ;-)

Robisz na zmianę rząd A i B

Resztę można doczytać na blogu Króliczycy ;-)

ufff
muszę to ogarnąć ;-)

Mój początek wygląda tak:


Środkiem chusty idzie rządek dziurek.


Zobacznie jaki to piękny wzór <3 p="">







Bardzo bym chciała podołać ;-)

Niewykluczone, że kolejna będzie tak robiona ;-)
wg jedynetakie-rękodzieło


Czyli środkiem idzie oczko prawe.


Cudowności, prawda?


poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Piraci w terapii, czyli o motywowaniu dziecka.



Czasem mam takie dziecko na terapii, któremu się nie chce ćwiczyć.

Każdy ma prawo mieć spadek formy.
Terapia jednak ma mu służyć, więc do pomocy wkraczają piraci ;-)

Nie ma znaczenia, czy to chłopiec, czy dziewczynka ;-)

Za każde prawidłowo wykonane zadanie/powtórzone słowo itp
można otrzymać jednego pirata-pingwina.

Gdy rozdam 16 sztuk (tyle jest w komplecie) na stole pojawia się łódź piracka.

Uwierzcie - naprawdę trzeba się nieżle postarać, 
by rozmieścic 16 pingwinów na pokładzie, bocianich gniadzach i rejach.

Najczęściej wygląda to tak:



ale zdarza się, że pingiwny zostają na pokładzie ;-)


Ćwiczenie małej motoryki, koordynacji wzrokowo-ruchowej,
koncentracji, uwagi i wnioskowanie - wszystko przy pomocy piratów ;-)

Niekórym dzieciom udaje się ustawić tak:


Co to za gra?

Moja wyszperana jakis czas temu w lokalnym lumpeksie.

Tu można obejrzeć jak działa.



To naprawdę świetna zabawka i do  tego niezły motywator ;-)

piątek, 13 kwietnia 2018

Historyjka obrazkowa - AAC


Dziecko niemówiące skazywane jest często 
na przypinanie  mu metki dziecka, które nie rozumie,

Dobrze wiecie, że to nieprawda.

Moja kolejna pomoc z symbolami AAC właśnie temu służy,
by pokazać, że dziecko myśli logicznie,
analizuje materiał obrazkowy i wyciaga wnioski.

(oczywiście w założeniu, że jego iloraz inteligencji mu na to pozwala)

Praca z historyjką obrazkową ma na celu:

- ćwiczenie umiejętności wyodrębniaia sekwencji zdarzeń,

- kształcenie umiejętności formułowania zdań,

- kształcenie umiejętności układania opowiadania,

- kształcenie postawy twórczej,

- kształcenie myślenia przyczynowo-skutkowego,

- ćwiczenie umiejętności wyciągania wniosków,

- ćwiczenie pracy samodzielnej.

To nie jest banalna układanka kilku obrazków.
Nie dajcie sobie tego wmówić ;-)

To ciężka praca nad kształtowaniem ważnych umiejętności.

Moja pomoc powstała na bazie materiału obrazkowanego wyszperanego w sieci.





W programie Boardmaker  dopasowałam podpisy do obrazków.

Możliwe, że nie da się tak pracować z dziećmi, które całkiem nie mówią,
które nie są jeszcze na tym etapie komunikacji.

Moje pomoce robię dla dzieci, które w jakimś stopniu posługują się mową 
- w celu rozwijania tej umiejętności.

Jak pisałam wcześniej: łatwiej mówić, gdy mamy konkret - piktogram.

Wspomaganie się konkretami w liczeniu i mówieniu
 jest prawidłowym do 10 roku życia.



Pomoc w założeniu nie jest ksiażeczką, 
choć można ją zszyć, by taką była.
Ma ćwiczyć również cele wypisane powyżej.


Przebieg zajęć:

Rozkładam wszystkie kartki w przypadkowej kolejności.
Wybieram pierwszą.
Wspólnie odczytujemy podpis pod ilustracją.
Zastanawiamy się co będzie potem.
Szukamy nastepnego obrazka.
Układamy ciąg historyjki.
Odczytujemy podpisy pod każdą ilustracją.

Po zakończeniu porównujemy psa - sprawdzamy, 
co miał brudne, a teraz ma czyste.

(tu będą zdjęcia)

Nieprzypadkowo są dwa wersy do odczytania. 
To wprowadzenie do opowiadania ;-)

Chcecie?

Jeśli chcecie trzeba jak zawsze:
- zostawić dobre słowo i swój adres w komentarzu ;-)



niedziela, 1 kwietnia 2018

Chusta w muszelki czyli zatokowa chusta ;-)





Przymierzałam się do chusty wg pięknego wzoru: Kalinda.

Najładniejszy jaki widziałam zrobiła Marta z FB


Prawda, że piękna?

W czwartek dotarła włóczka zakupiona w Kokonki.


Niestety, ogromny ból zatok nie dał mi zrozumieć schematu Kalinda.
Próbowałam z 5 razy, prułam.

Mimo złego samopoczucia wiedziałam, 
że wieczór z szydełkiem jest mi bardzo potrzebny.

Trafiłam na YT na filmik Karoliny Szydełko
 i bardzo mi się taki wzór spodobał.

Na pewno ukaże piękno motka.

Krok po kroku z szydełkiem w ręku zaczęłam...


I po takim wstępie ból zatok położył mnie na siedem dni do łóżka.
Przespałam tydzień.

Robię z takiego wzoru, tylko u mnie jest 7 słupków, półsłupek w trzecim oczku łuczka
 i tak na zmianę,
a w drugim rzędzie: 3 oczka, 3 półsłupki (od 3 oczka do 5 oczka łuczka) 
i tak do końca rzędu.


Od Wielkiego Piątku wróciłam do gry ;-)

Bardzo ciekawie kolor przenika w inny kolor.


Zwinięta na fotelu mieni się jak pastelowa tęcza:


Na zdjęciu  - za chwilę wejdę w ostatni kolor - miętowy.





Trzymajcie kciuki, bym skończyła do wtorku: 3 kwietnia 2018

Ta chusta będzie miała nazwę "zatokowa" ;-)

edit: 2.04.2018 - skończyłam ;-)

Wymiary - 160/80 cm przed blokowaniem ;-)






sobota, 31 marca 2018

AAC w terapii, czyli jak pomagam mówić.


Mam takie dzieci pod opieką, 
które z różnego powodu nie budują komunikacji.

Milczenie spowodowane brakiem mowy nigdy nie jest złotem. 
Wszyscy mamy potrzebę porozumiewania się i kontaktowania ze sobą nawzajem
- nie tylko jednym sposobem, lecz na wszystkie możliwe sposoby. 
Jest to podstawowa ludzka potrzeba, podstawowe ludzkie prawo. 
Co więcej jest to podstawowa ludzka siła” 
(Williams, 2000)


O istocie samego AAC można doczytać wiele w sieci.

Nie mam akurat żadnego podopiecznego, u którego komunikacja to tylko AAC,
ale mam wielu, u których np. wymienine są elementy ilustracji, 
ale mowa zdaniowa nie istnieje.

To moja propozycja, jak pomóc budować zdania.

(książka będzie zbindowana)


W końcu opanowałam trochę posługiwanie się programem Boardmaker, 
ale czuję wielki głód wiedzy, który na pewno zaspokoję jakimś kursem.

Zainspirowana pomocami dziewczyn z grupy Mówikowej na FB
zrobiłam swoją książeczkę:

 "Czytam książkę o śwince Peppa"



Czemu ma służyć książeczka?

Wiem z doświadczenia zawodowego,
 że łatwiej mówić, gdy palce dotykają kolejnego słowa.
Wspomaganie się konkretem jest normalnym do 10 roku życia.
Skoro można uczyć się liczyć - na patyczkach,
to łatwiej uczyć się mówić - na piktogramach


W książce można opowiedzieć, co jest na obrazku - ale to zrobią dzieci,
u których funkcjonuje komunikacja.

Dziecko z trudnościami w komunikacji dotykając piktogramów 
łatwiej wypowiada kolejne słowo.
W ten sposób budujemy zdania
 (włączamy w ten sposób czasowniki).



Wielokrotne powtarzanie zdania z ilustracji sprawia,
 że dziecko opanowuje je pamięciowo.

W tym momencie mamy już zdanie, 
o które będziemy prosić przy innych zadaniach.

Książka jest prosta, ma 14 ilustracji i podpisów.




Jest moim pierwszym wytworem wzbogaconym
 o piktogramy, ale na pewno nie ostatnim.

Jeśli chcesz zdobyć materiał do pracy zostaw komentarz z adresem e-mail.

To swoista zapłata za mój czas i pasję 


Otrzymasz zestaw 7 kart i okładkę
 do wydrukowania i pracy.


PS. Też macie wrażenie, że nasz rynek wydawniczy świeci pustkami w zakresie takich książek?

niedziela, 4 marca 2018

Tiger - sklep też dla terapeutów ;-)


Wyjazd do miast, w których jest sklep Flying Tiger Polska 
wiąże się z obowiązkowym punktem wyjazdu - 
 zakupach w sklepie ;-)



To sklep, w którym często zmienia się asortyment, 
więc nieustannie poszukujemy, tego, co ktoś kupił
kupując coś innego, fajnego ;-)

Tym razem zakupiłam:

 

A ponieważ za pięc dni mamy 18 urodziny mojej Oli 
w koszyku znalazły się też takie gadżety:


Wśród moich zakupów jest:

1.  jojo - marzenie mojego synka

(właśnie od rana opanowuje zasadę zachowania energii),
Tu można znaleźć wyjaśnienie.

2. Świetne memory, w którym trzeba dobrać nogi do tułowia, 
ale można też grać tak, jak my gramy, 
czyli trąbami nałożonymi na palec wskazywać,
 które karty do siebie pasują ;-)

3. Trąby słonia są też z Tigera ;-) Są też inne kształty tych nakładek.


Trąby są silikonowe - świetnie się ruszają - to kapitalne ćwiczenie małej motoryki.
Trzeba dobrze rozplanować ruch, by pacnąć w prawidłowy obrazek ;-)


Najbardziej cieszy mnie...

4. Uchwyt do kart. 

Wiecie jak to jest, gdy dziecku ciągle wypadają z dłoni 
karty do gry w Piotrusia?

My wiemy.
Nam od dziś nie wypadają.
Karty wkładamy naciskająć na nosek słonia
- rozsuwa się uchwyt:



I oto mamy porządnie ułożone i dobrze widoczne karty.


Przyjdzie czas na naukę trzymania w dłoniach.
Mam świetną pomoc do trzymania również innych obrazków ;-)

 Na pierwszej fotce jest jeszcze:
5. malutki różowy kabel micro-usb. 
To taka wygoda, gdy się zapomni ładowarki - można podpiąc się do laptopa
 (a laptop jest zawsze ze mną).

I jeszcze świetna,  czarna torba na wiele fajnych pomocy do pracy.

To były udane zakkupy ;-)

Bardzo broniłam się przed tematką Wielkanocną, 
mam takich pomocy mnóstwo ;-)

Tu aktualna gazetka.