sobota, 5 grudnia 2015

Ćwiczenia przepony - Śmiecholandia ;-)

Śmiech to doskonałe ćwiczenie oddechowe, 
a zarazem ćwiczenie usprawniające narządy mowy.

Moim ulubionym ćwiczeniem jest praca
z tekstem E. Skorek - "Śmiecholandia".

W Śmiecholandii - państwie małym,
słynnym w świecie prawie całym,
ludzie śmieją się tu wszyscy:
obcy, krewni, dalsi, bliscy.

Śmieją się panowie w kapeluszach na głowie
- Ho, ho, ho .... (śmiech męski- rubaszny)
Śmieją się panie grube jak banie:
- Ha, ha, ha... (śmiech kobiecy)
Śmieją się chłopcy- mali bigbitowcy:
- Ha, ha, ha... ( śmiech wesoły, hałaśliwy)
Śmieją się dziewczynki- piękne jak malinki:
- Hi, hi, hi... ( śmiech piskliwy, chichotliwy)
Śmieje się staruszka wprost do twego uszka:
- He, he, he...

Wszędzie słychać śmiech wesoły,
w sklepie, w biurze, wokół szkoły,
w banku, w barze i w taksówce,
w kinie, w szkole na klasówce.

Śmieją się panowie w kapeluszach na głowie:
- Ho, ho, ho .... (śmiech męski- rubaszny)
Śmieją się panie grube jak banie:
- Ha, ha, ha... (śmiech kobiecy)
Śmieją się chłopcy- mali bigbitowcy:
- Ha, ha, ha... ( śmiech wesoły, hałaśliwy)
Śmieją się dziewczynki- piękne jak malinki:
- Hi, hi, hi... ( śmiech piskliwy, chichotliwy)
Śmieje się staruszka wprost do twego uszka:
- He, he, he...

Śmiech rozlega się wokoło,
wszędzie w kraju jest wesoło,
tak się głośno śmieją wszyscy,
krewni dalsi oraz bliscy.

Do tego tekstu wieki temu moja bardzo dobra znajoma
narysowała mi ilustracje.


Są tak urocze, że wszystkie dzieci się do nich uśmiechają.
Eva - jeszcze raz po stokroć dziękuję.



Przebieg ćwiczenia:
1. Oglądamy z dzieckiem ilustracje, mówię jak nazywają się postacie.
2. Czytam dziecku pierwszą zwrotkę wiersza.
3. Czytam refren dokładnie ilustrując każdy rodzaj śmiechu.
4. Wraz z dzieckiem śmiejemy się jak każda z postaci.
5. Analogicznie pracujemy nad drugą i trzecią zwrotkę.
6. Przy trzecim refrenie dzieci doskonale kojarzą już postać ze śmiechem.
7. Do domu dziecko dostaje wydrukowany wierszyk
 i prośbę, by narysowały sobie same ilustracje.



Kiedyś pokażę wytwory "moich" dzieci ;-)


Moją ulubioną postacią są "panie grube jak banie".



Dzieci najbardziej lubią "staruszkę" i gest szeptania do uszka.


Jeśli ktoś chciałby kartę z tekstem plus kartę z okienkami do pracy domowej
 wystarczy napisać w komentarzu.


3 komentarze:

  1. Ja poproszę. dorotakwapniewska68@gmail.com
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie śmiesznie i u nas w domu ,dziękujemy beatkawroblewska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa ;-) Są inspiracją do mojej dalszej pracy ;-)