...powstała szybko - tak szybko, że nie bylo jak zrobić zdjęć,
ale wszystko widać :-)
Odrysowałam Jedrusia łapkę i dokładając po 2 cm dookoła
wycięłam z filcu zieloną rekawicę i ciut wiekszą białą.
Naszyłam, ozdobiłam, doszyłam do bazy - czyli szarego filcu.
Celem tego ćwiczenia jest włożenie rączki do rękawiczki.
Częściowo jest to ćwiczenie - nauka ubierania,
ale jest też pomocne do odwrażliwiania.
Początkowo Jedruś ... zaparkował w niej autko. :-)
Nie bardzo chciał włożyć do środka raczkę.
Nie lubi rękawic i ta nie była też atrakcyjna, ale...
...............włożyłam do rękawiczki szklaną kulkę.
Zaintrygowało Jedrusia, że coś tam jest
i tym sposobem rączka znalazła się w rękawiczce.
Było to bardzo spontaniczne, więc ledwo złapałam za aparat.
Następnym razem pstryknę konkretniejsze fotki ;-)
- jakoś mnie to nie bawi..

- jakoś mnie to nie bawi..
- może chociaż odczepię ten guzik...
Mamy świetny pomysł na dwie nastepne strony
i perspektywę długiego wieczoru :-)
Zajrzycie jutro? ;-)